Yeah, you fill me like the mountains,
Yeah, yeah, yeah, yeah,
You fill me like the sea, Lord!
Dnia 16 sierpnia 2008 r. (fajna data) pisałam:
But if it's a dream I don't want,
No I don't really want it,
If it's a dream I don't want
Nobody to waaaake me.
Teraz piszę:
A wolność wszystkich wszystkich zbudzi
I powie:
"Idźcie tańczyć to nie sen!!!"
To po pierwsze.
A po drugie:
Witam ponownie, kochanie. Takie 'honey, welcome back home, yeah'. ;]
A po trzecie to pieprzę matmę i polibudę, pójdę na SGGW i tout le monde est content :D
Pozdr.